Historia powstania farmy jest zarówno  niesamowita jak i imponująca. Rudolf Storch, który został zesłany do kazachskiego stepu jako jeniec wojenny zachorował na ciężką postać gruźlicy. Uważano że nie ma już dla niego lekarstwa i został zwolniony z obozu by umrzeć. Jeden z lokalnych mieszkańców postanowił jednak pielęgnować Rudolfa, który był w stanie terminalnym i zaczął go karmić kobylim mlekiem. Właściwości lecznicze mleka klaczy pozwoliły by Rufolf stanął na nogach. Jakiś czas później Rudolf Storch odzyskał zdrowie i wyjechał do Niemiec, gdzie stał się żarliwym zwolennikiem właściwości leczniczych mleka klaczy i ustanowił jego produkcję.